Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Różne



Różne

20:39:23 26/10/2010

Nowe opisy mam nadzieję że się nie powtarzają ;]

 

 

 

Najgorsze jest to,że w chwilach dla nas najgorszych musimy jeszcze znosić samego siebie...

 

 

Wymienianie się jest fajne!Wymieńmy się sobą!Ja będę Twoja a Ty mój...;*

 

 

"Może kiedyś zobaczysz mnie w swoim śnie i wtedy zrozumiesz..."

 

 

- Zawiążesz ?      - Co ? -   Jego zdjęcie na Łańcuszku . -   ale po co? Żeby mieć go blisko siebie .

 

 

 

 

Czasami łatwiej powiedzieć nienawidzę niż kocham

 

Czasami zwykłego człowieka można nazwać filozofem a to dlatego ze myśli po co wgl jest .

 

Było już późno dobiegała 22 . lecz ona się tym nie przejmowała .

 

 

Siedziała teraz na tej samej ławce na której po raz pierwszy powiedziałjej ' Kocham Cię ' .. Nagle usłyszała , że ktoś się skrada . zamknęła oczy .Po chwili poczuła , że ktoś ją obejmuje , nagle powiedział ' Ja dalej Cię kocham 'To był on .. '

 

 

 

'Wielka miłość.? Taa... Chyba w filmie. W życiu trzeba myśleć realnie... '

 

Nasz związek to fikcja...

 

 

Nie, zebym się przejmowała, ale w chuj go lubiłam...

 

 

Usiadłam w parku na 'naszej ławce' i zdałam sobie sprawę, że tylko ona współczuje mi najbardziej. W końcu też nasłuchała się tych wszystkich pustych słów.

 

 

Pamiętasz to jeszcze? Jak przy pierwszych spotkaniach przechodziły nam dreszcze? Gdzie minuta trwała wieki, a sekunda całe lata ?

 

 

Wiesz tak jak każdy popełniam wiele błędów, ale jednego żałuję najbardziej... Byłeś dla mnie wszystkim a ja pozwoliłam Ci odejść w tak błahy sposób. Wiem czasu nie da się już cofnąć a szkoda... Nie podjęłabym tylu błędnych decyzji. W życiu nie można mieć wszystkiego tak jak ja nie mogę mieć Ciebie...

 

 

W przemoczonych trampkach zaczęłam przechodzić przez małą rzeczkę. Włożyłam słuchawki do uszu i puściłam sobie naszą piosenkę. Tak bardzo nie chciałam słyszeć swoich myśli. Założyłam w pośpiechu kaptur na głowę i usiadłam skulona pod jakimś mostkiem. Wspomnienia zaczęły się ożywiać. Znów czułam twoje usta na swoich. Przypominałam sobie nasze spacery, kiedy piliśmy z jednej butelki, rzucaliśmy jak najdalej kamykami i śmialiśmy się ze wszystkiego aż do łez. Pamiętam jakby to było dziś. Nie potrafię o tobie zapomnieć. Tak perfekcyjnie złamałeś mi serce, kochanie.

 



Najsmutniejsze są oczy, w których zgasła nadzieja, ludzie, którzy by chcieli, lecz nie mogą nic pozmieniać... Najsmutniejszy jest dzień, gdy wstając rano nie wiemy, po co żyć, gdy chcielibyśmy coś zrobić, lecz najlepiej nie robić już nic... Najsmutniejsze są łzy, wypłakane z tęsknoty, i zakochane marzenia pośród bezgwiezdnej nocy... Najsmutniejsze są wspomnienia, które zadają okropny ból, Najsmutniejsze jest własne serce, gdy cichutko woła "wróć.."

 

 

Boję się Jego spojrzenia. Boję się tego, że gdy spojrzę w Jego oczy powtórzy się to, co do dziś było koszmarem, że znów zawitają nieprzespane noce, ból serca i cierpienie. Nie chcę tego."

 

 

Zaczęło lać. Niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem. Właśnie, wtedy ściągnął swoją bluzę. Niezdarnie ją, jej założył, nie słuchając sprzeciwów z jej strony. wziął ją na ręce, tak jak przenosi się pannę młodą przez próg. Zaniósł ją pod zadaszenie, jednego z budynków. - Ty, tylko sobie mała nie schlebiaj. po prostu Twoich trampek, było mi szkoda. - Powiedział, udając powagę. Oboje wybuchli śmiechem. on delikatnie się nachylił. ona cała podekscytowana zamknęła oczy i zaczęła się przygotowywać do pocałunku. - to należy do mnie. - Powiedział z uśmiechem, ściągając z niej bluzę. - a to do mnie. - Powiedziała, całując go namiętnie.

 

Siedziała na podłodze na środku pokoju. Wokół niej leżały podarte fotografie. z jej oczu płynęły łzy. Nagle drzwi do pokoju otworzyły się, a w nich stanął on - powód jej płaczu. Spojrzała na niego. jego oczy wbiły się w punkt lekko nad jej głową. - Dlaczego? - Wyszeptała - dlaczego to zrobiłeś? Dlaczego mnie zdradziłeś? - jej szept przerodził się w krzyk - nienawidzę cię sukinsynie, nienawidzę! - Zalana łzami, prawie nie mogła oddychać. - Kochanie, naprawdę nie mogę z tobą być. - Odrzekł z ironicznym uśmiechem. Zbliżył się do niej i ją pocałował. - Spierdalaj! Nie chce cię widzieć - krzyknęła. On zaczął się śmiać i zostawiając jej żyletki na biurku, powiedział - tylko nie zrób sobie krzywdy, kochanie. - i wyszedł.

 

 

A On? On był tylko jednym z milionów mężczyzn na świecie. Dziwne, że akurat spotkałam właśnie Go. Dziwne, że nasze spojrzenia codziennie się spotykały. Dziwne, ze zawsze zastanawiam się, co On myśli patrząc w moje oczy. Dziwne, że z każdym dniem coraz bardziej Go kochałam. Dziwne, że w końcu się zakochałam. Wcale nie dziwne, ze mnie nie pokochał. On już wybrał dawno. Wybrał i chyba jest szczęśliwy.



 

To nic, że przy kolegach zgrywał twardziela bez uczuć. To nic, że zachowywał się jak brutal chory na znieczulicę. Nie miało dla mnie znaczenia, że przy nich potrafił mnie jedynie klepnąć w tyłek, udając, że się nie znamy. Najważniejsze, że kiedy byliśmy sam na sam, mówił o miłości. Był najbardziej czułym i kochającym mężczyzną, jakiego kiedykolwiek było mi spotkać. Potrafił płakać, zarzekając się, że jak potwornie kocha. Całować, dając mi tym samym poczucie bezpieczeństwa. Ważne było dla mnie to, kim był naprawdę, a nie to, kogo udawał...

 

 

Miałam ochotę na papierosa. Kompletny idiotyzm, ponieważ nie palę. Tak, tak, takie jest życie.. Pewnego zimowego poranka, jesteście gotowi maszerować kilometry w chłodzie po paczkę papierosów, albo na przykład kochacie mężczyznę, dorabiacie się dwójki dzieci, po czym, pewnego zimowego poranka, dowiadujecie się, że on odchodzi, bo kocha inną. Dodając przy tym, że jest mu przykro, że się pomylił, popełnił błąd. Zupełnie jak z telefonem: przepraszam, to pomyłka. Ależ nic nie szkodzi....


 

Wiesz jak to jest, gdy nie pomaga nawet najsłodsze ptasie mleczko, chcesz leżeć, patrzeć w sufit i słuchać najsmutniejszych piosenek?

 

A wiesz jak to jest, gdy nie chcesz jeść kompletnie nic, nie chcesz niczego słuchać, nawet tych kiedyś ulubionych piosenek, które wyciągały Cię w niejednego doła, kiedy nie chcesz nawet patrzeć w sufit i klnąc w myślach na ten cały świat, kiedy stajesz na dworze, w cienkim swetrze nie przejmując się zimnem, patrzysz w niebo pełne gwiazd, a w myślach masz tylko jedną twarz... ?





Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować. Myślisz o ukochanej osobie przez dwie minuty, a zapominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny. Wtedy myślisz o niej trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu - czujesz to samo co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku. Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak. A Ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość...




Na początku mówisz ogródkami "ładnie wyglądasz, pachniesz".Przygotowujesz taktykę, podchodzisz ją z różnych stron. Potem delikatnie pochylasz się nad nią czekając na jej ruch. Jeśli się nie odsunie tzn., ze jest twoja, Wtedy dodajesz, by jej nie wystraszyć, że jest cudowna lub nawet, że ją ubóstwiasz. Całuje cię, gdy nie zaprosi cię na górę, dzwonisz rano wypytujesz jak się czuje, umawiasz się z nią na drugą randkę. Jest oczarowana Twoją pomysłowością, kiedy przynosisz jej bukiet róż i zabierasz do jakieś przytulnej knajpki. Osiągnąłeś to zapytała: - wejdziesz na górę? - Udajesz, że się zastanawiasz w końcu przyjmujesz propozycje. Mieszkanie ma ładne, skromny. Dokładnie oceniasz wnętrze czy jest czysto, czy pozmywała, czy ma łóżko pościelone - wtedy wiesz, że już wcześniej była gotowa na twoją wizytę, czyli o Tobie myślała. Podchodzisz do niej całujesz ją. Budzisz się rano, oceniasz czy ci się podobało. Czy jak wstajesz spoglądasz na nią. Gdy wiesz, że to nie to piszesz kartkę "poszedłem do pracy" i już nigdy w życiu nie wracasz. Gdy jednak jest inaczej mieszkasz u niej parę dni, po czym mówisz, że do siebie nie pasujecie. Tyle dni uganiania, zdobywania, gdy nagle spotykasz dziewczynę, która odmawia Ci spotkania, gdy spotyka się z Tobą, odsuwa się. Nie mówiąc o zaproszeniu na górę- intryguje Cię, chcesz ją poznać coraz bardziej, wydzwaniasz do niej, starasz się. Całuje cię, wtedy czujesz, że Ci mało chcesz więcej, ale wiesz, że na więcej Ci nie pozwoli. Nie dzwoni przez 3 dni, nie piszę. Zaczynasz szaleć, nie wytrzymujesz, jedziesz do niej wyznać jej, że ja ubóstwiasz, wielbisz, że nie możesz przestać o niej myśleć, że kochasz ją. Podjeżdżasz pod jej dom, wychodzi w szlafroku, wygląda pięknie, tylko utwierdzasz się w przekonaniu, że jest cudowna. Pytasz, „Co to ma znaczyć? „, Ale ona łamie mu tylko serce mówiąc, że to tylko gra.





Jak byłam mała to miłość znaczyła dla mnie tyle, co gdzieś znaleziona stokrotka, która potem zwiędła, prawie nic. Miłość to była mama i tata, Ken i Barbie, książę i królewna. Kiedy ktoś się całował, robiłam śmieszną minkę, mówiłam "fuj" i odwracałam głowę. Nie śniłam o niej, nawet nie myślałam. Nie chciałam, żeby jakiś chłopak mnie przytulał. Ważniejsze było układanie mebli w domku dla lalek i skakanie po kałużach... Teraz wszystko się zmieniło. Kiedyś, nigdy nie oddałabym lizaka za spędzenie z Tobą czasu. Teraz, za 5 minut przy Tobie oddałabym cały świat.

 

 

Nie za wszystko da się przeprosić, ale wszystko można wybaczyć. Nie wszystko można naprawić, ale
wszystko można zacząć od nowa...



To taka mała dziewczynka kochająca bardzo mocno. Chciała od życia jedynie szczęścia i jego miłości. Nigdy nie myślała, że kiedyś ją to spotka. Spotkało, lecz trwało tylko chwile. i tak bardzo ją zraniło. Zostawiło po sobie pustkę i ból w sercu. Tak po prostu odeszło.


 

Siedziała w klasie podparta ręką, co chwila uderzała rytmicznie długopisem w ławkę, wystukując jakąś melodyjkę. Nie zwracała już uwagi na lekcję, ani na znajomych, którzy co chwila o coś ją prosili. Całe 45 minut wpatrywała się w jeden punkt, a na przerwie przyklejała sobie uśmiech do twarzy, bo przecież... Trzeba grać.



W żartach mówiliśmy, że się kochamy... Wszyscy wiedzieli, że to nie jest na poważnie... Że to taka zabawa... Ale za moimi słowami kryło się trochę prawdy... Ciekawe czy za Twoimi też...



Usłyszałam pukanie, otworzyłam drzwi, zobaczyłam sylwetkę chłopaka moich marzeń, to znaczy mojego byłego. - Wpadłem po moje rzeczy - oznajmił. - Proszę. Reklamówka stała przygotowana w przedpokoju od tygodnia. - Nie żałujesz?- Zapytałam. - Nie. Proszę Cię, zerknij przez okno. Prawie zemdlałam. Stała tam moja przyjaciółka z wielkim pluszowym niedźwiadkiem, którego miałam dostać. - Jesteś z nią? Mój głos osłabł, powiedziałam to prawie szeptem. - Tak. Kocham ją. W jednym momencie straciłam dwie najbliższe mi osoby. i przekonałam się, że życie jest cholernie trudne i głupie.




Tego wieczoru byłam smutna, w oczach miałam łzy, chociaż wcale nie płakałam. Nawet światło wydawało mi się być szare. Żadna muzyka, żaden film, nawet przyjaciel nie był mi w stanie pomóc. Płakałam przez Ciebie, siebie i przez to wszystko, co być mogło, a czego nie ma i nigdy nie będzie...




A ona postanowiła, sobie, że wygra wojnę z miłością. że będzie walczyć aż do końca, że nie polegnie i się nie zakocha.! Przez pierwsze miesiące potrafiła się z tym pogodzić do dnia, w którym go ujrzała... Wtedy była pewna, że bez niego jej życie jest szare. Co było dalej? - Przegrała...




Jeśli nie Ty jesteś tym jedynym to, dlaczego moje serce przyspiesza, kiedy przechodzisz obok. Skoro nie jesteśmy sobie pisani, to, dlaczego ciągle mam Cię przed oczami? Jeśli Bóg nie zesłał Cię po to, abyś był przy mnie, to, dlaczego do cholery ciągle mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień, kiedy obudzisz się rano i uświadomisz sobie jak bardzo Ci mnie brakuje?



„chciałabym być zawsze niewinna i prawdziwa, chciałabym być zawsze pełna wiary i nadziei"



'..Bo wieczorami nie widać szarości.. Nie widać brudnych ulic..A latarnie nie świecą.. I można udawać, że można na spacer pójść..




Najgorzej, gdy ktoś jest dla Ciebie wszystkim, a Ty dla niego nikim



Myślałam, że mogę Ci zaufać... A jednak myliłam się...



Milczenie-jest najmądrzejszą rzeczą, jaka możemy powiedzieć



Miłość zabija więcej osób niż pijani kierowcy



Tęsknię za niewinnością, którą miałam... Zanim zgwałciła mnie rzeczywistość...xD



Do twarzy mi w smutku, zaprzyjaźniłam się z nim nawet...




Chciałabym, choć raz uciec od tej szarej rzeczywistości...




Do zakochania jeden krok... A jak przyjdzie, co do czego to musimy zapierdalać kilometry... ;/




'On nie pisał, bo nie wiedział, od czego zacząć. Ona nie pisała, bo myślała, że on nie chce z nią pisać..'




Moje serce wciąż próbuje zgasić płonące w środku wspomnienie.;[·




'Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę. A w każdej było coś wspaniałego.
Nie potrafię wybrać żadnej z nich i powiedzieć: ta znaczyła więcej niż pozostałe.'




Wspomnienia byłej miłości zabijają od środka.. Nie ma możliwości ucieczki od nich...
Wspomnienia to jedyne, co nam pozostało.. Zapamiętajmy te najlepsze, płynące prosto z serca...




Niektóre wspomnienia są tak cudowne, że nie warto ich przywoływać...
Potrafią ranić z każdym dniem Coraz bardziej ;(.




Owszem, miała wspomnienia, ale wspomnień nie można dotknąć,
poczuć ani przytulić. Nigdy nie były dokładnie takie jak tamta chwila,
a z biegiem czasu nieubłaganie bladły

 

 

-Kiedyś chciałam zatrzymać czas... Dziś chciałabym go raczej cofnąć.

 

 

"Ta cisza zabiera Ci mnie..."

 

 

Nie patrz na gwiazdy które znikają, lecz na oczy które kochają...

 

 

Trzeba coś stracić, by coś docenić, żeby odzyskać trzeba się zmienić..

 

 

[...] nacisnąć przycisk reset i zacząć wszystko od nowa [...]

 

 

Nigdy nie wiesz co możesz zyskac, a tak łatwo możesz stracić...

 

 

Spadająca gwiazda spełnia sny, pierwszym mym życzeniem jesteś Ty

 

 

Jedno słowo potrafi zmienić na zawsze życie...

 

 

 

Samotność to nie droga do szczęścia...

 

 

 

Tylko jeden moment mam w pamięci, tylko jeden który ciągle trwa...

 

 

Ja nie chcę bać się tego, co mi daje świat..

 

 

 

.
Nie wywołuj wilka, kiedy w lesie śpi, nie zapraszaj nigdy nocą w swoje sny...

 

 

 

Carpe diem! (Ciesz się chwilą)

 

 

 

Włosy rozwiane plącze mi wiatr, serce znoszone jest całe z łat...

 

 

 

Kocham to życie, kiedy ma styl, kiedy nie nudzi mnie żadna z chwil...

 

 

 

 

Życie malowane biało-czarnymi kredkami...

 

 

 

Moje życie, moje kredki! A wszystkie czarno-białe...

 

 

Jedno serce, jedno bicie, jedna chwila, jedno życie...

 

 

 

W życiu jest jak w tańcu, każdy krok ma znaczenie...

 

 

 

Zero Smutków Zero Łez Moje Życie Jest >>>THE BEST<<< ;D;D

 

 

Prawdziwe szczęście to tylko marzenia... marzenia, które nigdy nie staną się rzeczywistością...

 

 

Nikt nie dowie się, czego bardzo chcę, o czym marzę gdzieś na serca dnie...

 

 

 

Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujemy, one same przyjdą:*

 

 

Chce Do Jednego Miejsca Na Ziemi, Gdzie Problemy Przestają Mieć Znaczenie

 

 

Czas płynie, świat się zmienia, płyną łzy, znikają marzenia...

 

 

 

Inna, bo inna od innych. Jaka jestem? Wiedzą ci, co wiedzieć powinni...


 

 

 

"Bo czasem trzeba otworzyć oczy, żeby zobaczyć to co niewidzialne...

 

 

 

Gdy zgaśnie słońce, gdy pęknie niebo...nikt się nie dowie, po co i dlaczego...


 

 

 

Ufaj tym, którzy sercem zawsze kochają Cię, bo to najważniejsze jest...

 

 

 

 

"Każdy z nas chciałby mieć trochę ciepła, jest mu źle, kiedy już tego nie ma..."

 

 

 

 

ŻyCiE to ZaBaWa, WiEc SiĘ bAw, PuKi ŻyJeSz! ;))

 

 

 

Nigdy nie mów nigdy, nie myśl co by było gdyby...

 

 

 

Gdzieś znajdę świat, świat w którym nie ma wad...

 

 

 

 

Kazałeś mi trudną drogą iść, za stróża mieć tylko ciemność...

 

 

 

Największą sztuką w życiu jest śmiać się zawsze i wszędzie nie żałować tego, co było i nie bać się tego, co będzie...

 

 

 

Najsmutniejsze Oczy To Te, W Których Zgasła Nadzieja

 

 

 

W udawaniu, że się nie widzimy jesteśmy mistrzami...

 

 

 

a nieruchome oczy, wpatrywały się w pustkę..



lena17[Powrót] Komentuj











Avatar




O mnie



Hej ;] Nazywam się Magda. Ma 16 lat. Lubię słuchać muzyki, śpiewać i tańczyć i jeździć na desce. Będę tutaj dodawać różne opisy. Mam nadzieję że każdy znajdzie coś dla siebie ;)




Liczniczek

7255


Archiwum

2011
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik



Księga

Księga Gości

Dodaj do Księgi
Wpisów : 1


Linki




Ulubieni

xnutellax.blog4u.pl uczucia-pisane-slowem.blog4u.pl


Dodaj do Ulubionych


Strona Główna